17.03.2013

31




CHESTER #3

Żeby było mniej smiesznie, lub bardziej to pojechałem teraz znacznie mniej świecko niż to zazwyczaj mam zwyczaj. Poza tym smacznym przykładem angielskiej architektury, o której nie mam pojęcia a, który przykuł moją uwagę jest pewien smaczek. Otóż to co dzieje się w środku to praktyka dentystyczna, a napis na froncie budynku brzmi: "The fear of the lord is a fountain of life". W Anglii jest wiele takich smaczków. Najciekawszymi z nich są przekształcone kościoły na bawialnie dla dzieci, czy też bawialnie dla dorosłych w postaci baletów. Ciekawe jak u nas by się to przyjęło? ;] Tu nikogo to zbytnio nie obchodzi ... co więcej niewinny flirt/rozmowa, czy szybki posiłek pod samą katedrą też nikomu nie sprawia trudności. Jakże więc w mordeczkę ma się ów napis do całości (???) ... zapytajcie swojego dentysty.