06.03.2013

28













Blackpool UK 25.12.2012 - w Polsce pierwszy dzień świąt, w Angli w tym czasie obchodzą Wigilię. Stąd pustki w jednym z najbardziej znaczących angielskich kurortów. Jeśli wierzyć niektórym źródłom to przez to miasto przewija się rocznie 10 mln osób. Przez całą drogę obawiałem się, że wzystko będzie zamknięte. Po przyjeżdzie okazało się, że miałem rację. Na dodatek zacinał drobny deszcz wspomagany wiatrem od morza. To dziwne bo miejce poza sezonem, obdarte z tłumów ludzi ukazało swoje ukryte oblicze i sprawiło, że były to jedne z przyjemniejszych świąt Bożego Narodzenia. Z dala od wigilijnego stołu, z bliska do gadającego morza i wrzeszczących mew, wraz z oddali uginającymi się czarnymi lotkami...