13.06.2013

32





Witojcie kochani ponownie. Kilka fotografii ustrzelonych w Nrowich w hrabstwie Norfolk, kilka miesięcy wstecz... konkretnie to luty 2013. Niewielkie urokliwe angielskie miasto wraz z około 132 tyś. mieszkańców. Pobyt u znajomych i przyjemne wspomnienia. Będzie tego niebawem więcej - przypuszczam że już jutro. Później kilka fotek z Cambridge. Walcie drzwiami i oknami.

17.03.2013

31




CHESTER #3

Żeby było mniej smiesznie, lub bardziej to pojechałem teraz znacznie mniej świecko niż to zazwyczaj mam zwyczaj. Poza tym smacznym przykładem angielskiej architektury, o której nie mam pojęcia a, który przykuł moją uwagę jest pewien smaczek. Otóż to co dzieje się w środku to praktyka dentystyczna, a napis na froncie budynku brzmi: "The fear of the lord is a fountain of life". W Anglii jest wiele takich smaczków. Najciekawszymi z nich są przekształcone kościoły na bawialnie dla dzieci, czy też bawialnie dla dorosłych w postaci baletów. Ciekawe jak u nas by się to przyjęło? ;] Tu nikogo to zbytnio nie obchodzi ... co więcej niewinny flirt/rozmowa, czy szybki posiłek pod samą katedrą też nikomu nie sprawia trudności. Jakże więc w mordeczkę ma się ów napis do całości (???) ... zapytajcie swojego dentysty.


30





CHESTER, Anglia, 04.09.2012 #2

See you again soon.

16.03.2013

29









Welcome to CHESTER ... 04.09.2012 

Jakie jest Chester ... jest przyjemne i momentami zabawne. Miasto (centrum jeśli chodzi o ścisłość) okalają mury obronne, którymi spokojnie można się przejść. Gdzieniegdzie zachowana fosa w oryginalnej formie, na którą można zerknąć z 20 metrów powyżej (z murów obronnych). Miasto zbudowane przez rzymian za czasów imperium - to taka ciekawostka. Można nacieszyć oko i pożałować, że własne rodzinne miasto nie zachowało się w podobny historyczny sposób. Ponadto jest to jakby "stolica" swojego regionu, coś jakby największe miasto w województwie. Tyle pierdół. Resztę pozostawiam wyżej załączonym fotom i kolejnym postom.